List otwarty do KWW Wspólnie dla Gminy i Karoliny Helmin – Biercewicz

Cuda na kiju w gminie Pruszcz Gdański!
Porażający wręcz brak elementarnej wiedzy na temat funkcjonowania samorządu, obietnice inwestycji…
dawno zrealizowanych przez obecne władze, a przy tym wszystkim nadspodziewany „altruizm” kandydatów na radnych, którzy chcą reprezentować miejscowości, w których… nie mieszkają! – to tylko niektóre „perełki” kampanii KWW Wspólnie dla Gminy z kandydatką na wójta Karoliną Helmin – Biercewicz.„Nikt wam tyle nie da, co ja wam obiecam” – zasada ta zdaje się przyświecać wszystkim kandydatom  KWW Wspólnie dla Gminy, którzy roztoczyli przed mieszkańcami gminy „postulaty”, a raczej śmiałe, katastroficzne w skutkach, wizje gminy pod ich, uchowaj Boże, rządami. Ale żebym, w przeciwieństwie do rzeczonych kandydatów, nie był gołosłownym…Zacznijmy od liderki komitetu, młodej kobiety, która ma aspiracje, by rządzić nie tylko gminą, ale i powiatem (zabiega również o mandat radnej powiatu, a mąż – o  miejsce w sejmiku województwa). Pani Karolino, nie wiem, czego mi obecnie bardziej szkoda. Krzywdy,  jaką wyrządziłaby Pani w samorządzie, czy czwórce swoich małych dzieci. Zdaję sobie jednak sprawę, że wychowywanie dzieci (a raczej jego brak, bo praca wójta o 15:30 się nie kończy), to Pani prywatna sprawa i przejdę do tych publicznych. Droga do fotela wójta, jaką Pani obrała, jest godna pochwały. Postanowiła Pani zostać na początek sołtysem Straszyna. I trzeba przyznać, że od razu przeszła Pani do historii. Nikomu wcześniej nie udało się w tak krótkim czasie poróżnić lokalnego społeczeństwa. Nie znam też innego przykładu rozgoryczenia mieszkańców, którzy ostatecznie postanowili Panią z tej funkcji odwołać. Podobno,  jak mówi ulotka, sprawy gminy leżą Pani na sercu. Od kiedy? Bo odkąd nie jest Pani sołtysem, nie była Pani na żadnej sesji Rady Gminy, nie widziałem Pani na żadnym zebraniu wiejskim. A podobno do tej kampanii przygotowywała się Pani całe 4 lata. Cóż, dobrze, że nie zmarnowała Pani tego czasu…

Jedno trzeba Pani przyznać. Ma Pani talent nie tylko do kontrowersji, kłótni i nienawiści, ale także do dobierania sobie „przyjaciół”. Kandydaci, których Pani komitet wystawia do Rady Gminy, na długo pozostaną w pamięci mieszkańców tej gminy.Choćby kandydat z Cieplewa, który postanowił reprezentować w Radzie… Łęgowo. A co! Kto biednemu zabroni bogato żyć! Mieszkańcom Cieplewa w ogóle nie będzie przeszkadzało, że zabiega Pan o interesy Łęgowa, a nie ich wsi. Enigmatyczną informację o miejscu zamieszkania na „terenie gminy” doprawdy mógł Pan sobie darować… W swoim programie proponuje Pan… wykupienie dróg! Czy mogę wiedzieć po co Panu te drogi? Aha, i jak Pan wytłumaczy zablokowanie wszystkich innych inwestycji w gminie w związku z przeznaczaniem budżetu na wykup prywatnych działek?  Dalej postuluje Pan bezpłatną edukację. Bardzo chwalebne, tylko,…, jak tu Panu powiedzieć: EDUKACJA JEST BEZPŁATNA! Ponadto, głosi Pan konieczność podniesienia poziomu nauczania. Szkoda, że nie pokwapił się Pan pójść do pierwszej lepszej gminnej szkoły. Wyniki nauczania przewyższają średnią powiatu, a nawet województwa. Kiedy już myślałem, że nic w Pańskim programie mnie bardziej nie zatrwoży, przeczytałem o Pańskim planie zagospodarowania bogactw naturalnych.W obliczu konfliktu za naszą wschodnią granicą, wydobywanie gazu (a może ropy?) jest bardzo nośnym postulatem, ale, delikatnie rzecz ujmując, nierealnym. Zanim jeszcze bardziej się Pan skompromituje, odsyłam do sejmiku województwa.
Kolejna przedstawicielka KWW Wspólnie dla Gminy to kandydująca z Łęgowa mieszkanka Rusocina, która chce zabiegać o lepszą jakość pracy urzędu. Niech się Pani nie trudzi, moja droga. Urząd Gminy Pruszcz Gdański uzyskał w niezależnych badaniach 20 różnych instytucji, najlepszą ocenę kompetencji pracowników i poziomu obsługi.Podczas, gdy na osobę pierwszy raz startującą do Rady można spojrzeć łagodniejszym okiem, od radnej z Wiślinki z 4-letnim stażem należy już czegoś wymagać.
A przynajmniej uczestnictwa w sesjach Rady, gdzie omawiane są ważne dla mieszkańców sprawy. Tymczasem radna opuściła prawie połowę sesji! Ale mimo, że na sesjach i komisjach tak jej się nie podoba, kandyduje dalej. Może chce ustanowić nowy rekord absencji?Prawdziwą „perełką” jest kandydatura młodego mieszkańca Rusocina. Człowiek ten obiecuje bezpłatne dojazdy dzieci do szkół, tworzenie miejsc zieleni na wsiach i realizację tzw. małych projektów ze środków UE. Cóż za strata Pańskiego czasu na tworzenie tej grafomanii! Gmina bezpiecznie i bezpłatnie dowozi dzieci do szkół i to do kilkunastu lat! To po pierwsze.
Po drugie, skoro tak ważne są dla Pana centra wsi, dlaczego, śladem innych sołectw, nie złożył Pan, jako podsołtys wniosku o grant do gminy? Wszystkie wsie, które napisały wnioski, dostały na zieleń po 5 tys. zł. Rusocina wśród nich jednak nie było… Z kolei na „małe projekty” organizacje z terenu gminy pozyskały już 2 mln zł.! Notabene, miał na to wpływ uruchomiony przez gminę fundusz pożyczkowy.
Mieszkaniec Cieplewa chce reprezentować interesy Łęgowa, a kandydatowi z Juszkowa marzy się praca na rzecz… Straszyna. Jak szaleć to szaleć! A co do placu zabaw, który chce Pan budować, może Pan wskazać działkę, na jakiej miałby powstać? Bo chyba nie na Pańskiej prywatnej?Kolejny kandydat tego zabawnego komitetu pochodzi ze Straszyna. Jako swój atut podaje mieszkanie w Straszynie od 19 lat. Brawo! To zaiste wielki wyczyn. Proponuje Pan poprawę stanu dróg na ulicy, gdzie, jak Pan podaje w ulotce, sam mieszka. Możliwe, że Pańscy sąsiedzi uznają to za chwalebne, ale mieszkańców wszystkich innych ulic może opanować zgroza. Prywatę czuć na kilometr.
Część jego programu: „egzekwowanie, przez Gminę praw, które wcześniej sama uchwaliła”. Drogi Panie, złamaliście przepisy, wieszając plakaty wyborcze w niedozwolonych miejscach, m.in. na przystankach. Wymagana była interwencja Straży Gminnej, byście je zdjęli. Zaraz potem jednak, wieszacie je na parkingu przy kościele w Straszynie, znów łamiąc prawo. Plakaty pojawiają się w dni świąteczne i zdejmowane zaraz po mszach… oburzające.Drugi kandydat ze Straszyna to prawdziwie zatroskany bezpieczeństwem w gminie emerytowany policjant. Trudno mi w tą nagłą troskę uwierzyć, zwłaszcza, że nie pofatygował się Pan na żadną gminną debatę w tym aspekcie.
A poza tym, jako dawny policjant, powinien być Pan „w temacie” i wiedzieć, że szans na zwiększenie patroli policji niestety nie ma.Kandydat z Przejazdowa, radny w latach 2006 – 2010 chwali się swoimi osiągnięciami. Robi to jednak bardzo enigmatycznie, a jak wynika z protokołów Rady w tym okresie, bardzo rzadko zabierał głos w interesie swych wyborców. Teraz postuluje Pan poszerzenie oferty edukacyjnej i rekreacyjnej na terenie Przejazdowa i sąsiedniej Bogatki. Jestem bardzo ciekaw, jak Pan myśli wzbogacić dotychczasową ofertę, w której znajdziemy już: edukację żeglarską, sekcje tenisa stołowego i ziemnego, szkółki Akademii Lotosu, piłkę siatkową, zajęcia artystyczne, kółka teatralne i muzyczne, językowe, szachowe… Generalnie, odsyłam Pana do OKSiBP, GTS oraz szkół. I to nie szkół zawodowych, o których utworzenie Pan postuluje, nie mając przy tym pojęcia, że szkolnictwo ponadgimnazjalne leży w gestii powiatu. Chce Pan również zabiegać o współpracę sołectw Przejazdowo i Bogatka z Grupą Lotos. Niech się Pan nie męczy, taką współpracę sołectwa i gmina prowadzi już dawno!

Z kolei kandydat z Rotmanki chce budować drogi wokół Kościoła. Chyba sam do niego zbyt często nie uczęszcza, bo drogi budowane tu są od dawna. Kandydat postuluje też rozbudowę, szkoły. Cóż za odkrywczy punkt programu! Zwłaszcza, gdy jest już dokumentacja, a nawet harmonogram budowy. Naprawdę tak bezczelnie chciał Pan się podpisać pod pracą obecnej Rady? Pisze Pan również o rozwiązaniach komunikacyjnych.
Czy chodzi Panu o komunikację werbalną, bo trudno się połapać w tym ogólnikowym sloganie. Kolejny postulat kandydata KWW Wspólnie dla Gminy dotyczy bezpłatnych porad prawnych. I znów poraża nieznajomość tematyki. Bezpłatne porady prawne udzielane są w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej  w Cieplewie.

Drugi kandydat z Rotmanki postuluje rozbudowę już pełnowymiarowego boiska. Pomijając zasadność, zastanawiający jest fakt, jak Pan kandydat postara się o większy teren. Wychodzi na to, że planuje wyciąć w tym celu las. Ekolodzy, bijcie na alarm!

Kandydatka z Juszkowa, która mieszka tu aż 3 lata postuluje budowę szkoły. Szanowna Pani, czy zapoznała się Pani z możliwościami terenowym oraz sytuacją oświatową w gminie? Bo mam wrażenie, że nie, a Pani postulat to po prostu pusty slogan.

Co ciekawe, kandydaci KWW Wspólnie dla Gminy, nie przedstawiają nawet wspólnego frontu, choćby w sprawie Straży Gminnej. Jedni chcą ją likwidować, inni rozwijać… Znamienny jest też fakt, że w tak dużych społecznościach jak Łęgowo czy Straszyn okręg 4 KWW Wspólnie dla Gminy nie znalazło swojego kandydata do Rady, lekceważąc tym samym wiele autentycznie zaangażowanych osób.
Nie wszyscy też pofatygowali się, by zaprezentować swoje programy wyborcze.

Wszystko to może wydawać się Państwu zabawne, ale takim nie jest. Wyżej opisani ludzie naprawdę chcą rządzić naszą gminą. Gminą, która w ostatnim 10-leciu zrobiła wielki krok w przyszłość, stając się jednym z najlepszych miejsc do zamieszkania czy do prowadzenia biznesu. Gminą, w której zamieszkuje prawie 30 tysięcy osób, w której działa parę tysięcy firm, w tym duże międzynarodowe zakłady. Gminą, która ma coraz lepszą infrastrukturę drogową i świetne szkoły, która zapewnia swoim mieszkańcom dostęp do kultury i rekreacji na najwyższym poziomie. Wszystko to Gmina Pruszcz Gdański zawdzięcza mądremu zarządzaniu przez doświadczonych ludzi, a nie „krzykaczom”, którzy dużo mówią, mało robią. Przed oddaniem głosu, zastanówmy się wszyscy nad rzeczywistymi dokonaniami kandydatów.

Wobec niezaprzeczalnie wybitnych osiągnięć obecnych władz Gminy kampania negatywna uprawiana przez komitet pani Karoliny Helmin-Biercewicz jest żenująca. Również nie od rzeczy byłoby poinformowanie wyborców, jakie jest Pani doświadczenie zawodowe, gdzie i jak długo Pani pracowała,  jakie jest Pani doświadczenie w pracy samorządowej – oprócz oczywiście niechlubnego, kilkunastomiesięcznego sołtysowania w Straszynie.

Deklaracje i postulaty KWW Wspólnie dla Gminy są w istocie sprzeczne z ich czynami. Obrazuje to choćby przykład z bezprawnych wieszaniem plakatów. Jak ktoś, kto nie szanuje prawa, może stać na jego straży lub je tworzyć?

Z poważaniem
mieszkaniec gminy Pruszcz Gdański
(nazwisko znane Redakcji)

Plakat Karoliny Helmin Biercewicz w nieuzgodnionym miejscu

Plakat Karoliny Helmin Biercewicz w nieuzgodnionym miejscu

 
Comments

W gazetce było zaproszenie do dyskusji. Jednak z kim mamy dyskutować, jeśli autor tak oczerniającego ludzi listu nie ma odwagi się podpisać?

Dyskutować możemy na temat, a nie o osobie piszącej list… Myślę, że większość z tych zarzutów trafia w sedno, ale napisane jest zbyt emocjonalnie. Wolałbym spokojną merytoryczną rozmowę z kandydatami lub o kandydatach.

Pani Karolina Helmin Biercewicz wykorzystała podstępnie zwerbowanych ludzi i kupę kasy na reklamę swojej twarzy po fotoszopie, do wybicia się na radną. I to wszystko w temacie. Nie ma co bić piany. Ludzie byli mięsem armatnim i tanią siłą roboczą przy wyborach. Sama by poległa, bo nic leniuszek nie zrobił. No może w swoim portalu kopiowała artykuły pisane przez urzędników gminnych, straż gminną i oksir. Kończcie dyskusję, bo już Karolcia zaczęła […] wójtowej i teraz będzie chciała się z panią wójt zaprzyjaźnić aby za 4 lata wbić jej przysłowiowy nóż w plecy. Standard dla tego typu osobowości.

[wykropkowane treści nieobyczajne, Moderator]

Comments are closed.