Archive for Lipiec, 2008

Hop

Dolina Raduni 2008 2 - Hop - butelki z dna Raduni

Dla Pana Leszka Trawickiego, archeologa, płetwonurka, który przy okazji wiosennych porządków
koło kamieni nad Radunią wyciągnął z wody dziesiątki butelek całych i potłuczonych. Aż strach
pomyśleć o sytuacji, gdyby na szkło stanął kapiący się plażowicz – tragedia murowana.

Bęc

Dolina Raduni 2008 2 - Bęc - śmietnisko

Ciepły, prawie wiosenny dzień zachęcił mnie do przejażdżki moją ulubioną drogą do Jankowa
wśród wiekowych, rosochatych wierzb, szukałam pierwszych zwiastunów wiosny. Jak kolorowo
przy drodze, wszystkie kolory tęczy. Niestety to nie kwiatki, to śmiecie, wszędzie stare szmaty,
odpadki, puste butelki. Kolorowo – tyle, że nie takich kwiatków się spodziewałam.

Na początku marca 2008 roku w Zespole Szkól Rolniczych w Rusocinie STOWARZYSZENIE HODOWCÓW PTAKÓW OZDOBNYCH I DROBNYCH ZWIERZĄT FUTERKOWYCH już po raz szósty zorganizowało wystawę. Można tu było zobaczyć 33 rasy gołębi, reprezentowane przez ponad 360 okazów. Najwięcej pokazano Garłaczy pomorskich. Najrzadsze były okazy Garłaczy węgierskich i nie ma się co dziwić, bo gdzie Pomorze, a gdzie Węgry, każdy wie.

Wystawa ptaków i zwierzątek futerkowych

Wystawa ptaków i zwierzątek futerkowych

Dla laika zadziwiający jest fakt, że hodowcom udało się uzyskać tak wiele zaskakujących i pięknych form tych ptaków. Niektóre z nich miały ogony , pod którymi chowały się jak pod parasolem, inne wystrojone w puszyste kryzy, zasłaniające im całą głowę .Jeden z hodowców opowiedział, jak do gołębi zawitał jastrząb. Wszystkie uciekły, a ten elegancik, postawił swoją kryzę ,zasłonił oczy, na zasadzie „ nie ma mnie , bo nic nie widzę „.Można się
więc domyśleć , co w tym momencie upolował drapieżnik. Okazuje się ,że ceny takich ptaków to około 100 złotych , więc posiłek jastrzębia był drogi i ekskluzywny.
Byli tu też przedstawiciele poczciwego drobiu, a właściwie ozdobnego. Piękne koguty,niezależnie od wielkości, z dumą prezentowały swoje ogony oraz żony.
Z Łęgowa zawitała para Gęsi łabędziowych. Cóż za piękne ptaki. Ponoć niebezpieczne , zwłaszcza dla kobiet w spódnicach. Młody właściciel z rozbawieniem w oku opowiadał, jak to gęsi pilnując podwórka, rozebrały sąsiadkę ze spódnicy. Istnieje nadzieja , że bażanty tego hodowcy, diamentowy, złoty i łowny są bardziej przyjazne.
Największym zainteresowaniem, odwiedzających wystawę dzieci, cieszyły się papugi , kanarki i inne ptaki pokojowe. Kanarki były nie tylko żółte, ale i pomarańczowe, brązowe, z czuprynką na główce, istne cudeńka śpiewające. Obok w klatkach piękne kolorowe amadyny, zeberki i ryżowce.
Największe obecne na wystawie papugi, rozelle białolice zachwycały zestawieniem intensywnej czerwieni i chabru. Była tu również najmniejsza papuga na świecie wróbliczka, zielona jak mieniący się listek. Chyba nie miała kompleksów w towarzystwie bajecznie kolorowych nierozłączek.
Hodowcy tych ptaków to między innymi państwo Bladowscy. Gdy pan Jerzy po zawale próbował życia na nowo, ktoś poradził mu, by znalazł sobie jakieś hobby. W tym czasie jego syn dostał przepiórki i tak zaczęła rozwijać się pasja całej rodziny. Ptasie towarzystwo powiększyło się o wiele pięknych okazów papug. Pan Jerzy wybudował woliery w ogrodzie, w domu całe pomieszczenie przeznaczono na hodowlę. Stoją tam duże klatki i zawsze jakieś ptasie towarzystwo ma wolne i sobie fruwa. Jest tam jedna taka sprytna papuga, która potrafi otworzyć swoją klatkę, a potem powypuszczać pozostałe ptaki.
Idzie wiosna pełną parą, należy więc państwu Bladowskim i wszystkim pozostałym hodowcom, życzyć by ich ptakom udało się owocnie odbyć lęgi i przysporzyć tym wiele radości .
Reprezentacja zwierząt futerkowych była skromna: kilka ogromnych królików belgijskich, miniaturki, parę świnek morskich i to wszystko.
Hodowcy najpiękniejszych przedstawicieli ras otrzymali nagrody ufundowane między innymi przez Wojewodę Pomorskiego. Starostę Powiatu, Burmistrza Miasta, Wójta gminy Pruszcz Gdański oraz Wójta gminy Suchy Dąb.
Jeżeli ktoś z państwa chciałby nawiązać kontakt ze Stowarzyszeniem, to podaję numer telefonu do pana Arkadiusza Dardzińskiego z Cieplewa 0-58 -691-10-26.

Wystawa ptaków i zwierzątek futerkowych

Wystawa ptaków i zwierzątek futerkowych

Rozmawiam z Oliwią Golińską , uczennicą V klasy SP na Rotmance-Vice Miss Świata Fitness.

Vice Miss Fitness w Rotmance!

K.L.: Usłyszałam o twoich osiągnięciach w trakcie uroczystego wręczania stypendiów , najlepszym uczniom w gminie Pruszcz Gdański. Przedstawiono cię, jako Vice Miss Świata Fitness. Czy mogłabyś opowiedzieć, jak i gdzie zdobyłaś taki tytuł?
O.G.: Tytuł Vice Miss Świata Fitness uzyskałam na międzynarodowych zawodach w Wilnie, w listopadzie 2007r. (World Championships -Vilnius) w kategorii wiekowej do lat 12.
K.L.: Jakie kategorie obowiązują na takich zawodach?
O.G.: Podział na dziewczynki i chłopców, także kategorie wiekowe do lat 8, do lat 10 i do lat 12 w tak zwanym FIT- KID, który uprawiam.
K.L.: Na czym polegają te zawody?
O.G.: Trzeba zaprezentować swoją sylwetkę i układ, który trwa 2 minuty.
K.L.: Czy w twojej kategorii wystąpiło dużo dziewcząt?
O.G.: Nie wiem dokładnie, ale około 15- 20.
K.L.: Czy przechodzicie jakieś eliminacje?
O.G.: Tak, oczywiście. Organizuje je federacja WFF (World Fitness Federation) i wysyła najlepszych zawodników z Polski na zawody międzynarodowe.
K.L.: Czym jest fitness i dlaczego zainteresowała cię ta dziedzina?
O.G.: Fitness to połączenie elementów siłowych, tańca, akrobatyki i gimnastyki artystycznej. Moja koleżanka to trenowała, spodobało mi się to i też zaczęłam treningi.
K.L.: Od kiedy uprawiasz fitness?
O.G.: Od lutego 2007r. W maju na Zawodach Pomorskich zdobyłam I miejsce, a w listopadzie pojechałam już do Wilna.
K.L.: Brawo! Cóż za tempo! Musisz być bardzo utalentowana i pracowita. Ile czasu przeznaczasz na treningi?
O.G.: Trenuję 6 razy w tygodniu po 1,5 – 2 godziny. Razem z dojazdami zajmuje mi to co najmniej 3 godziny dziennie.
K.L.: Gdzie trenujesz ??
O.G.: W Akademii Fitness Sportowego Aleksandry Kobielak we Wrzeszczu i AWF.
K.L.: Rozumiem, że dużą zasługę w twoim sukcesie ponoszą rodzice, ktoś przecież musi cię zawozić na te treningi. Czy masz jakieś rodzeństwo?
O.G.: Tak to prawda, rodzicom bardzo dużo zawdzięczam. Wożą mnie i mojego brata na treningi. Mój brat Norbert ma 7 lat i trenuje na AWF-ie gimnastykę sportową .
K.L.: Jak koleżanki i koledzy ze szkoły zareagowali na twój sukces?
O.G.: Byli ciekawi jakie potrafię wykonywać figury, i dziwili się, że w ogóle jest możliwe ich wykonanie.Niektórzy chcieli, żeby ich też nauczyć.
K.L.: Jakie figury teraz „szlifujesz” na treningach?
O.G.: Obecnie trenuję tzw. fiflak , czyli salto do tyłu na ręce.
K.L.: A jakie jest twoje ulubione ćwiczenie?

Vice Miss Fitness w Rotmance

O.G.: (Tu Olga z ochotą zademonstrowała mi z wielką swobodą coś w rodzaju „siedzenia na rękach”, fachowo zwanego mercetta na zdjęciu z zawodów)
K.L.: Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?
O.G.: Najbardziej cieszę się z powodu wyjazdu na obóz treningowy na Węgry.
K.L.: Jestem pełna podziwu dla ciebie i twojej rodziny. Życzę ci wspaniałych sukcesów i wytrwałości.

K.L.

„Człowiek pozbawiony całej swojej mocy twórczej, nie potrafiący już nawet gdzieś tam w swojej wiosce stworzyć tańca czy piosenki. Człowiek, którego karmi się kulturą konfekcyjną, kulturą standardową, tak jak karmi się woły sianem, to jest właśnie dzisiejszy człowiek”.

Chęć tworzenia i przekazania społeczeństwu swej twórczości to podstawowy atrybut twórczej jednostki. Połączenie tych przymiotów z zacięciem artystycznym sprawia, że człowiek musi coś budować, by żyć. Drzemiąca w wielu z nas niespokojna dusza w pewnym momencie daje o sobie znać, wszystko się przewraca i kotłuje. Żyjesz pasją, chcesz powiedzieć coś światu, choćby „Jestem tu i mówię do was!!! Oto ja.” Właśnie Rozgłośnia Radiowa staje się bardzo dobrym miejscem tworzenia i przekazywania swojej twórczości szerszemu gronu odbiorców i sprawia, że nie musimy znosić swej natury w anonimowym społeczeństwie. Jest to medium komunikacji poruszające problemy naszej społeczności, wygodnym, a często nawet jedynym środkiem informacji o aktualnych problemach i realizowanych przedsięwzięciach, zaś w sytuacjach kryzysowych jest jedynym w pełni sprawnym i najszybszym instrumentem komunikowania się z mieszkańcami. Pomimo niezwykle bogatej oferty programowej rozgłośni nadających program na terenie naszego kraju, w audycjach emitowanych przez te stacje przemilczane, bądź niezauważane są problemy małych wspólnot lokalnych. Rozgłośnia Radiowa w Straszynie ma na celu zaspokoić tak formułowane potrzeby.
Radio Toksyna FM

Podjęcie problemów cywilizacyjnych nurtujących także takie małe społeczności ma za zadanie wdrożenie do aktywnego uczestnictwa w szeroko pojmowanym życiu społecznym. Dlatego chcielibyśmy, aby każdy w programie rozgłośni znalazł coś dla siebie, nie tylko młodzież, której problemy w naszej miejscowości zdają się być niedostrzegane i dzięki temu medium istnieje szansa powiadomienia o nich, ale również nieco starsi mieszkańcy.

Naszym celem jest udowodnienie, że autorka cytowanych powyżej słów jest w błędzie. Chcemy Wam pokazać, że w czasach, jakich żyjemy można również zrobić coś dla szerszej grupy ludzi i społeczności, a nie tylko skupić się na czubku własnego nosa. Chcemy udowodnić, że generalizowanie i traktowanie wszystkich jedną miarą jest krzywdzące i uwłacza indywidualizmowi jednostki ludzkiej. Chcemy pokazać, że my też żyjemy i mamy coś do powiedzenia. A to wszystko mamy zamiar zrealizować za pośrednictwem Rozgłośni Radiowej – magicznemu środkowi przekazu myśli na odległość…

Radio Toksyna FM to rozgłośnia internetowa działająca od 6 września 2001 na terenie Gminy Pruszcz Gdański, mającą swoją siedzibę w Straszynie. Strona domowa znajduje się pod adresem: www.toksyna.pl. Jesteśmy grupą ludzi, którzy nie czerpią żadnych profitów z prowadzenia rozgłośni, jedynie realizują swoje pasje. Dysponujemy własnym studiem do przygotowywania i emisji audycji radiowych. Na antenie można usłyszeć między innymi gatunki muzyczne takie jak: ChillOut, Acid Jazz, Drum ‘n’ Bass, Funky, Reggae, Raga, Punk, Ska, Dub, Rock, Trance, Minimal, Techno, Live Acts, Jungle, Dance, Hip- Hop oraz cykliczne audycje autorskie. Jesteśmy rozgłośnią radiową, która nadaje program w pełni legalnie i opłaca prawa do rozpowszechniania utworów muzycznych i muzyczno-słownych na mocy umów z ZAIKS-em, ZPAV-em i STOART-em. Nasze audycje nadawane są na żywo przez osoby, które kochają dobrą muzykę i chcą się nią dzielić z innymi.
Mamy ambicje, by stworzyć w niedalekiej przyszłości profesjonalnego studia nagrań z możliwością zarejestrowania demo, płyty, słuchowiska czy reklamy oraz rozgłośni radiowej, która funkcjonowałaby na paśmie FM. W powstanie radia włożyliśmy mnóstwo pracy, wolnego czasu, ale przede wszystkim dużo serca, bo radio to nasza pasja. Mamy świadomość, że nie jesteśmy doskonali, że popełniamy błędy, że zdarzają nam się wpadki antenowe.
Zapewniamy Was drodzy czytelnicy i słuchacze, że ze swej strony dokładamy wszelkich starań aby je eliminować i zapobiegać ich powstawaniu w przyszłości.
Można zapytać: co osiągnęliście, czym możecie się pochwalić? Z wielką przyjemnością odpowiem na to pytanie, gdyż jestem pewien, że nie wszyscy czytelnicy i słuchacze wiedzą do końca, jak funkcjonuje nasza rozgłośnia i co do tej pory osiągnęliśmy:
1.Imprezy i transmisje
– Dramattakka 24h – 18 września 2004 roku – impreza na terenie „Młodego Miasta” Stoczni Gdańskiej – transmisja internetowa na żywo, informacja na ten temat ukazała się na portalu trójmiasto.pl
– Festiwal Muzyki Współczesnej „Faktoria. Rekonstrukcje – interpretacje”, 22. wrzesień 2007 prowadzony przez prezenterów radia Toksyna FM, transmisja internetowa, informacja na temat imprezy ukazała się na portalu pruszcz.com
– III Przegląd Chórów Amatorskich Powiatu Gdańskiego – „Listopadowe Śpiewanie” -ttt 5 listopada 2007, radio przeprowadziło transmisję internetową oraz zapewniło nagłośnienie od strony technicznej. Informacja ukazała się na portalu pruszcz.com.
2. Akcje charytatywne:
-”Dzień godności osoby niepełnosprawnej intelektualnie”, Polskie stowarzyszenie na rzecz osób z upośledzeniem umysłowym, koło w Pruszczu Gdańskim – 18 i 19 maj 2007
– Festyn integracyjny „Nie Sam”, Straszyn 6 styczeń 2008 ( współorganizator)
– Festyn integracyjny „Nie Sam”, Trąbki Wielkie, 24 luty 2008 ( współorganizator)
– Festyn integracyjny „Nie Sam”, Cedry Wielkie, 30 marzec 2008 ( współorganizator)
3. Patronaty medialne :
– trasa koncertowa 4in1, zespół „No właśnie” – Krzyżackie Tour 2008 czyli Bieszczady bliżej Pomorza. Łącznie 10 koncertów. Promocja regionu Bieszczad na Pomorzu.
– festyny integracyjne „Nie sam”
– dwie płyty zespołu: WSH Underground ze Wschowej
4. Współpraca:
– Urząd Gminy Pruszcz Gdański,
– Urząd Miasta Pruszcz Gdański,
– Stowarzyszenie Przyjaciół Pruszcza i Okolicznych Gmin
– Stowarzyszenie „Autostrada Kultury”
– Pomorska Rada Sztuki,
– Nadbałtyckie Centrum Kultury
– Miesięcznik „Pomerania” Nasze Kaszuby
– kilka wytwórni muzycznych i net labeli (np. Chill-Label, Etalabel)
– Artyści polscy i zagraniczni,
5. Co można usłyszeć w radiu:
– audycje regionalne, we współpracy z portalem pruszcz.com
– audycje z muzyką elektroniczną Warsaw Electronic Festival (WEF)
– Dje na żywo, sobota i niedziela , od 20:00
– audycje dedykowane portalom LuzXXL i JoeMonster.
– bloki muzyczne poświęcone różnym odmianom jazzu, elektroniki oraz muzyki filmowej

W 2006 roku Radio Toksyna FM stało się częścią medialną Stowarzyszenia „Towarzystwo Dolina Raduni”, podobnie jak gazeta. 1 czerwca 2006 r. złożyliśmy wniosek do programu „Młodzież” Unii Europejskiej o pomoc w dofinansowaniu przedsięwzięcia i …udało się. Ostatnio też, decyzją Ministra Kultury w sprawie wniosku złożonego do programu „Inicjatywy Lokalne”, otrzymaliśmy dofinansowanie w wysokości 25 tys. pln. W przyszłości oprócz kontynuacji obecnych działań, chcemy się bardziej skupić na działaniach lokalnych, skierowanych do Was drodzy czytelnicy i słuchacze. Jesteśmy przekonani, że Toksyna FM w dalszym ciągu będzie się prężnie rozwijać i osiągnie zamierzone cele.
Cieszymy się z coraz większej liczby słuchaczy i liczymy na wsparcie ze strony władz lokalnych oraz sponsorów. Wasza opinia jest dla nas bardzo ważna, więc jeśli chcielibyście się z nami nią podzielić, to prosimy o listy na adres: radio@toksyna.pl

Adam Szpała
Prezes Stowarzyszenia
„Towarzystwo Dolina Raduni”

Barbara Śliwińska: Nie jest pan już jakiś czas sołtysem, ani radnym. Czy nie ciągnie pana do działalności społecznej?
Andrzej Baumgart: Ciekawe pytanie. Praca na tych stanowiskach wynikała z chęci zmiany obrazu Straszyna, poprawy jakości życia oraz większej integracji mieszkańców. Moim najważniejszym celem było jednak rozpoczęcie tworzenia nowej infrastruktury szkolnej.
B.Ś.: Jak pan ocenia efekty tych starań?

Read more